Wednesday, July 14, 2010

Czas w noweli „Sen” Bolesława Prusa

„Czasu nie można sobie wyobrażać, lecz tylko – uświadamiać; oto zasadniczy powód, że w pewnym tylko zakresie może on być stematyzowany w przedstawieniu literackim”# – twierdzi Henryk Markiewicz. Roman Ingarden broni jednak czasu jako ważnego składnika świata przedstawionego, różnego od czasu rzeczywistego. Dostrzegamy go dzięki unikalnemu zabarwieniu każdej chwili zarówno w świecie realnym, jak i w dziele literackim#. Obecne „tu i teraz” jest z pewnością czymś innym niż „tu i teraz”, które nastąpi pojutrze, podobnie „tu i teraz” dzieła literackiego ma właściwe sobie zabarwienie i stanowi podstawę przedstawienia wydarzeń. Nawet jeśli teraźniejszość przedstawiona, w przeciwieństwie do teraźniejszości realnej, nie posiada momentu „radykalnej autentyczności” i cały czas poruszamy się między wcześniej a później, to jednak zawsze istnieje pewien punkt odniesienia, odpowiednik teraźniejszości, który pozwala nam orientować się w świecie przedstawionym.

Teraźniejszość w noweli „Sen” Bolesława Prusa zaczyna się „pewnego dnia przed świętami Bożego Narodzenia...”#, kiedy ubogi student dostaje wypłatę za udzielane przez siebie lekcje. Wcześniej poznajemy jego nędzną dolę i wiemy, że wygląda ona podobnie co najmniej od czterech lat, to jest od początku studiów medycznych głównego bohatera. Nie zostaje to jednak precyzyjnie określone (w tych samych warunkach mógł żyć już wcześniej), a początek ”był na czwartym kursie medycyny pewien ubogi student” brzmi jak początek baśni „był sobie raz...” – czyli początek w czasie bliżej nieokreślonym, baśniowym, w świecie, w którym nie ma potrzeby dokładnego określania dat. Sytuacja przedstawiona na początku nosi też znamiona przeszłości, tzn. bohater jest wychudzony i chory w skutek wcześniejszego trybu życia i zostaje wyrzucony z mieszkania, dlatego że pół roku nie płacił czynszu. Czas do momentu zawiązania się akcji, wyznaczany czasownikami niedokonanymi w czasie przeszłym („miał”, „mieszkał” „nosił”), płynie bardzo wolno, a wyznaczanie comiesięcznej regularności zarobków i wydatków bohatera potęguje wrażenie cykliczności czasu i powtarzalności jednostajnych, wolno toczących się wydarzeń.

No comments:

Post a Comment