Wednesday, July 14, 2010

dojrzewanie Madzi Brzeskiej

„Przedmiot doskonały nie ukazuje się nagle, nie wyskakuje na świat jak Minerwa z głowy Jowisza, ale rodzi się z jakiejś mniej doskonałej postaci za pomocą rozwoju”# – tak mówił Bolesław Prus podczas swego odczytu w Warszawie w 1906 r., ale znacznie wcześniej pokazał to przekonanie w swoich utworach, między innymi w Emancypantkach – powieści o dojrzewaniu. Opisywanie procesu zmian zachodzących we wszystkich postaciach wymagałoby znacznie szerszego opracowania. Tutaj zajmiemy się jedynie dojrzewaniem jednej postaci – Madzi Brzeskiej, a właściwie zmianami w narracji, jakie temu dojrzewaniu towarzyszą oraz rolą, jaką postać panny Brzeskiej odgrywa w konstrukcji powieści.

Drogę bohaterki od naiwnej pensjonarki przez samodzielną, acz wciąż naiwną, emancypantkę do kobiety rozczarowanej i skrzywdzonej przez okrutne społeczeństwo skreślić można w kilku słowach. Badacze rozważają, czy trafniejsze jest określenie dziewczyny jako świętej, geniusza uczucia, czy raczej jako jednostki niedostosowanej do otoczenia, nierozumiejącej świata#. Tu jest to jednak problem jest nieistotny – ważne są funkcje pełnione przez Madzię w utworze i zmiany narracji związane z jej dojrzewaniem. Należałoby również dodać, że chodzi głównie o narrację personalną, czyli taką, w której autor, pozornie pozostając autorem zewnętrznym, w rzeczywistości patrzy na świat przedstawiony oczami jednego z bohaterów (w tym przypadku Brzeskiej). Narrator mówi w trzeciej osobie, ale jego punkt widzenia zdradza zasób wiedzy o świecie, emocjonalność, czasem charakterystyczne powiedzonka postaci. W Emancypantkach punkt widzenia przenosi się często z Madzi na inną postać, czasem narracja zmienia się w neutralną albo powraca do tradycyjnego wszechwiedzącego narratora auktoralnego#, w pracy jednak skupiam się tylko na jednym typie narracji najbardziej związanym z główną bohaterką.

No comments:

Post a Comment