Saturday, July 17, 2010

„LAURA I FILON” 5

Dotychczasowe obserwacje (obrazowość języka i bladość uczuć bohaterów)
każą przypuszczać, że utwór Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej albo podejmuje
sielankowe motywy w sposób bardzo różny od ujęcia poetyckiego Franciszka
Karpińskiego, albo wręcz odwo uje się do innego rodzaju sztuki. Przecież istotą
sielanki Karpińskiego by o w aśnie przedstawienie uczuć, które w utworze poetki
międzywojnia są ca kowicie drugorzędne. Natomiast to, co w sentymentalnej
scenografii
da o się ożywić i nape nić kolorem zosta o przez Pawlikowską
zmienione z rekwizytu w wyraźny wizerunek. Możemy dok adnie zobaczyć koszyk,
który „pleciony by z cienkiej wikliny”, Laura leży w wystudiowanej pozie „chudą
rękę opar szy na biodro” Jawor nie jest już tylko symbolicznym miejscem spotkana,
ale ma „dużo, dużo liści jak drzewo ze sztychu”, poza tym barwa sina bardziej
trafnie określa plamę na malowidle niż żywe drzewo. Świat przedstawiony nabiera
statyczności przez nagromadzenie wielu epitetów przy jednym czasowniku ”by ”7.
To wszystko nasuwa przypuszczenie, że omawiany utwór bliżej nawiązuje do
sentymentalnych obrazów niż do sielanki Karpińskiego. Nie ma oczywiście potrzeby
oddzielać wyraźną linią dwóch rodzajów sztuki, które przecież wzajemnie się
kszta towa y. Chodzi jedynie o wskazanie dużego związku miedzy wierszem
Pawlikowskiej, a malarstwem XVIII wieku, które poetka z pewnością zna a. Nie
ma tutaj potrzeby odwo ywania się do malarskiego rodowodu i dorobku poetki oraz
jej gruntownego artystycznego wykszta cenia, skoro sam tekst podsuwa pomys
porównania go z sentymentalnymi i rokokowymi sztychami.
7
Por. Grażyna Maroszczuk, dz. cyt., s. 29–30.

No comments:

Post a Comment